Czy powstanie Centrum Kultury na Prawobrzeżu? Co dała nam debata? | Wojciech Dorżynkiewicz

Czy powstanie Centrum Kultury na Prawobrzeżu? Co dała nam debata?

Wczoraj odbyła się zorganizowana przeze mnie debata pt. "Czas na kulturę". Ciekawa dyskusja, w której wzięło udział blisko 60 mieszkańców Prawobrzeża. Jest to początek rozmów na temat powstania na Prawobrzeżu Centrum Kultury i Mediateki.

Do debaty zostali zaproszeni dyrektor Wydziału Kultury Pani Agata Stankiewicz, Dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Andrzej Oryl, Prezes Stowarzyszenia OFFicyna Bartosz Wójcik, dyrektor Akademickiego Centrum Kultury Jerzy Grzegorek, przedstawiciele Rad Osiedli, animatorzy kultury oraz mieszkańcy Prawobrzeża.

Wojciech Dorżynkiewicz - "Jeśli w 40-tysięcznych Chojnicach za 30 mln zł wybudowano Dom Kultury to na Prawobrzeżu również można!"

Na początku przedstawiłem uczestnikom prezentację, w której była dokonana analiza obecnie działających miejsc kultury na Prawobrzeżu. W prezentacji zawarte były przykładowe Centra Kultury, które powstały w ostatnich latach w Polsce.

Podczas prezentacji powołałem się na przykłady między innymi Wrocławia oraz Chojnic. Psie Pole we Wrocławiu liczy 90 tysięcy mieszkańców. Powstało tam Centrum Kultury za 9,6 mln. zł. W 40-tysięcznych Chojnicach wybudowano Centrum, które kosztowało 30 mln zł. Jeśli w Chojnicach można wybudować taki Dom Kultury, to dlaczego miałoby nie powstać takie u nas na Prawobrzeżu?

Podczas debaty podkreśliłem, że wydanie 15 mln zł na budynek, ogłoszenie przetargu i wybudowanie go to dosyć prosta rzecz. Dużo trudniej wypełnić budynek treścią i stworzyć ofertę, która będzie dla mieszkańców interesująca. Dlatego musimy zrobić to oddolnie, poszukać partnerów, organizacje i grupy, które będą zainteresowane "tworzeniem" tego miejsca.

Agata Stankiewicz - "Miasto jest otwarte na współpracę".

Stankiewicz

Dyrektor Wydziału Kultury Pani Agata Stankiewicz podkreśliła, że Urząd Miasta dotychczas na Prawobrzeżu nie miał partnerów do tego typu rozmów i ta debata jest dobrym zaczątkiem do przyszłej współpracy. Dyrektor Stankiewicz mówiła również o planach i priorytetach miasta w kwestii kultury. W najbliższym czasie powstanie filia MOK w Willi Grunenberga oraz Centrum Aktywności Lokalnej w Podjuchach. Podkreśliła również, że Wydział Kultury jest otwarty na wszelkie pomysły i współpracę. Taka współpraca zachodzi od jakiegoś czasu w Wielgowie, gdzie Rada Osiedla przy pomocy Wydziału Kultury będzie realizowała szereg wydarzeń kulturalnych dla mieszkańców.

Dokonania Miejskiego Ośrodka Kultury

Oryl

Dyrektor Andrzej Oryl opowiedział o historii powstania Miejskiego Ośrodka Kultury. "MOK powstał w czynie społecznym. Mieszkańcy chcieli mieć gdzie się spotkać, mieć miejsce na potańcówkę. Zwołali się, zwieźli cement i cegły i wybudowali" - opowiadał Andrzej Oryl. Zauważył podobieństwo do obecnego pomysłu, który powstał również oddolnie. Dyrektor Oryl przedstawił ofertę MOK-u i plany na przyszłość. Zauważył, że w działaniach MOK-u biorą udział głównie mieszkańcy Dąbia.

Jak przez kulturę aktywizować mieszkańców i budować społeczeństwo obywatelskie?

Wjcik

Panelistami byli również animatorzy kultury Jerzy Grzegorek i Bartosz Wójcik. Bartosz Wójcik kilka lat temu zapoczątkował działania kulturalne dotyczące dzielnicy Niebuszewa. Opowiedział o wydarzeniach, które tam realizował. Podkreślił, że Prawobrzeże musi znaleźć swoją koncepcję, ponieważ inna historia jest tego miejsca i mieszkańcy mają inne potrzeby.

Gryegorek

Jerzy Grzegorek opowiedział o tym, że musimy zacząć myśleć w innych perspektywie o tworzeniu tego typu miejsc. Podkreślił, że aby takie miejsce funkcjonowało to muszą się znaleźć grupy i organizacje, które je stworzą.

Po wypowiedziach panelistów przyszła kolej na pytania i wypowiedzi mieszkańców. Uczestnicy byli zgodni co do tego, że takie Centrum Kultury na Prawobrzeżu jest niezwykle potrzebne. Były przewodniczący Rady Osiedla Majowe Roman Walaszkowski zaapelował do zebranych, że aby sprawa skończyła się sukcesem my mieszkańcy musimy dojść do konsensusu w sprawie miejsca i formy działalności instytucji.

Głos w debacie zabrała również Pani Edyta Łongiewska-Wijas, mieszkanka Prawobrzeża. Zwróciła uwagę na konieczność zachowania zasady zrównoważonego rozwoju przy planowaniu lokalizacji obiektów aktywności kulturalnej. Zauważyła ograniczony zasięg terytorialny obecnie działających ośrodków. Jako przykład podała Miejski Ośrodek Kultury w Dąbiu, z którego korzystają głównie mieszkańcy Dąbia, gdyż podróż komunikacją miejską z sąsiadującego Kijewa na Racławicką lub Goleniowską zajmuje blisko godzinę.

Jak podkreśliła Pani Łongiewska-Wijas problem ten dotyczy wielu innych osiedli prawobrzeżnej części miasta, i to nie tylko tych położonych peryferyjnie.

Wnioski?

  1. Nowoczesne Centrum Kultury na Prawobrzeżu jest potrzebne.
  2. Nie wolno zapominać o zrównoważonym rozwoju i pomijać potrzeb kulturalnych mieszkańców osiedli, które są położone przy granicach administracyjnych Szczecina
  3. Trzeba zrobić konsultacje społeczne, aby zaspokoić potrzeby mieszkańców względem kultury na Prawobrzeżu i poszukać partnerów, którzy będą Centrum Kultury wypełniali treścią.
  4. Warto było zorganizować to spotkanie.

Co dalej?

To było pierwsze spotkanie. Tych spotkań będzie jeszcze więcej. Zgadzam się z tezą, że Dom Kultury jest potrzebny, ale musi to być połączone z równoważonym rozwojem, aby osiedla leżące na peryferiach nie były odcięte od dóbr kultury. To nie może być tak, że to Miasto przyjdzie i wybuduje nam centrum kultury. Bo ten obiekt będzie wtedy działał od 8 do 16. To my mieszkańcy musimy wyjść z inicjatywą i zastanowić się w jakiej formule go chcemy i czy wypełnimy go treścią. Zbudować obiekt jest bardzo łatwo. Mamy 10 milionów, ogłaszamy przetarg i budujemy. Trudniej później go utrzymać i prowadzić w sposób ciekawy dla mieszkańców.

 

W kolejnych dniach powstanie list otwarty do prezydenta, aby miasto zajęło się tym tematem, aby jeszcze w styczniu odbyła się komisja kultury poświęcona naszej sprawie. Wierzę, że jeśli my mieszkańcy będziemy chcieli, aby taki obiekt powstał to jesteśmy sobie w stanie go wywalczyć. Jestem w stanie uwierzyć, że w ciągu pięciu lat jesteśmy w stanie stworzyć taki obiekt. Musimy po prostu razem zebrać siły i wspólnie o to powalczyć.

Lada dzień stworzony zostanie list otwarty do Prezydenta, aby miasto zajęło się jak najszybciej kwestią stworzenia programu rozwoju kultury na Prawobrzeżu. Każdy mieszkaniec będzie mógł pod taką petycją podpisać. Szczegóły w ciągu dwóch - trzech dni na mojej stronie.

No Comments Yet.

Leave a comment